01 września, 2014

Dzień 1.

Dzień 1


Długo czekałam na rozpoczęcie mojego OSTATNIEGO odchudzania w życiu :) 
Tak jak obiecałam  będę relacjonować pierwsze dwa tygodnie . 

Pierwszy posiłek zjadłam o godzinie 6.15 zgodnie z rozpiską. Wczoraj wieczorem szykując posiłek byłam przerażona skąpą ilością płatków owsianych i dodatków. Miło zaskoczyłam się jedząc ciepłe śniadanie w deszczowy poranek. Dawno nie jadłam nic o podwyższonej temperaturze  jak i samej owsianki.  Najedzona byłam na kolejne 4 godziny i mogłam usiąść do II śniadania...


O 10.30 zasiadłam niemalże do wielkiej UCZTY . Jedzenia było dużo więcej objętościowo od poprzedniego posiłku. Porządnie się najadłam , wszystko mi smakowało ... i nie myślałam o jakimkolwiek podjadaniu.


Na przegryzkę o godzinie 13.30 miałam jabłko ,a przez cały dzień dodatkowo piłam dużo wody ze względu na niską zawartość wody w organiźmie.


Kiedy wróciłam do domu usiadłam na kanapę z gazetą w dłoni ,a obiad robił się sam. Pół godziny później miałam na talerzu smaczny i sycący obiad (tyle zajmowało ugotowanie ryżu i brokuła). Obiad zjadłam niemalże na końcu wmuszając w siebie ze względu na ilość - tak samo było z II śniadaniem :) 


O 18.00 wypiłam na przekąskę sok wielowarzywny .
I stał się cud. 
Zmotywowana dobrym samopoczuciem ubrałam się w dres i poszłam ćwiczyć. Zrobiłam Turbo wyzwanie Ewy Chodakowskiej i wytrwałam do końca. Było ciężko ,ale nie złamałam się. Teraz dopiero widzę jak ciężko mi się poruszać z moim ogromnym brzuchem!

Zasiadłam do kolacji z wilczym apetytem!



Podsumowując zjadłam 6 pysznych posiłków ! Kiedy właśnie odczuwałam średni głód wypadała pora posiłku . Oznacza to ,że dieta jest dobrze dobrana . Nie było napadów na lodówkę , zachcianek na słodycze  i inne niedozwolone rzeczy.

A ! Dodatkowo weszłam po pracy po schodach zamiast wsadzić moje ciężkie cztery litery do windy. Wlazłam na 8 piętro :)

Mam nadzieję,że do 23.00 wytrwam :)

PS- najbardziej zmotywowała mnie do ćwiczeń myśl ,że kontrola u dietetyka już za 2 tygodnie! 





3 komentarze:

  1. gratuluje , notki zapowiadają się świetnie , czekam na więcej ! Jest super :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzymamy kciuki :) Zaczynamy w sumie razem ;)
    http://fitandhome.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń