Dzień 4
Cały dzień szybko minął i już nie czuję głodu. Nadal mam problemy z aktywnością fizyczną - mm nadzieję,że pokonam hm... lenistwo ?
Śniadanie pyszne, bo brakowało mi owoców na śniadanie.
Na drugie miałam serek wiejski i porcję warzyw z pieczywem razowym.
Przekąską była gruszka :)
Obiad: pałki z kurczaka,ziemniak i surówka z pora
Podwieczorek : wafle ryżowy i ogórek małosolony
Mozzarella z pomidorem,sałatą i oliwą z oliwek + pieczywo chrupkie
Pojawiły się kolejne pytania dotyczące diety. Po zakupach na kolejne trzy dni podliczyłam koszty i tygodniowy wydatek na całe menu wynosi około 110 zł . Skontaktowałam się z dietetyczką i podpowiedziała mi ,aby gotować sobie jedzenie na dwa dni.
Od poniedziałku będę korzystać według tej podpowiedzi. Nie będę marnować produktów ,które często są wykorzystywane w połowie.
Cieszę się,że na każde pytanie jest w stanie mi odpowiedzieć .
Robiąc dzisiaj zakupy w sklepie ilość niedozwolonego jedzenia mnie przytłoczyła! Muszę unikać marketów ,bo wtedy ogarnia mnie chęć zjedzenia wszystkiego po jednym z galerii słodkości :P
Pozdrawiam!



mniam <3
OdpowiedzUsuń