10 sierpnia, 2014

Kilka słów o nicponiu

Mam na imię Angelika i jestem jedną wśród Was :)
W tym roku skończyłam studia magisterskie i jestem prawdziwym FIZJOTERAPEUTĄ ! <3

Od dzieciństwa miałam problemy z wagą . Która z Nas nie? W domu rodzinnym nie przestrzegało się zasad prawidłowego odżywiania więc nie miałam tego zaszczepionego od maleńkości. 
Od czasu do czasu odchudzałam się na własną rękę z mniejszym lub większym skutkiem. 
W 2007 roku zachorowałam na przewlekłą chorobę i w związku z tym po dziś dzień faszerują mnie sterydami. Do końca życia rzecz jasna... Raz tyłam raz chudłam w zależności od stanu zdrowia. Dla porównania w 2011 roku ważyłam 50 kg. 
Postanowiłam podjąć walkę za pomocą diety ułożonej z pomocą dietetyczki. Moim celem jest uzyskanie wagi 65 kg. Czeka mnie długa mozolna droga,wzloty i upadki ,ale jestem na to przygotowana. 
Ostatnie moje odchudzanie wraz z ćwiczeniami podjęłam we wrześniu ubiegłego roku do marca tego roku. Niestety po uzyskaniu wyniku
 - 6 kg i -35cm zatraciłam się w tym wszystkim i zagubiłam. 

Mam zamiar osiągnąć poprzednie wyniki i coraz lepsze. 

Moje dane
WAGA 95 kg. O MATKO!?
WZROST 175 cm  chociaż z czymś jest ok
CEL 65 kg

Resztę podstawowych danych podam po pierwszej wizycie u dietetyczki. Będą one fachowo ocenione i zmierzone więc nie będę tutaj rżnąć alfy i omegi.

Daję sobie czas do 1 kwietnia 2015. Nie dlatego ,że jakiś ślub lub inne wydarzenie. Po prostu zamierzam chudnąć 1 kg tygodniowo od 1 września.  28 kilogramów 28 tygodni ! 

Wiem jak będą wyglądać miesięczne kontrole u dietetyka zatem co miesiąc będę udostępniać tutaj 
wykresy  za pomocą metody bioimpedancji elektrycznej (BIA). Pomiar masy ciała, tkanki tłuszczowej, wody w organizmie, masy tkanki kostnej , tkanki mięśniowej, tłuszczu trzewnego oraz wieku metabolicznego.
Zalecenia dietetyczne ,ciekawostki od dietetyka ,który będzie odpowiadał na wszystkie nurtujące mnie pytania oraz dalsze modyfikacje menu.
Wiem ,że nie wytrzymam na jednym menu  tak długi okres czasu dlatego będę zmieniać menu co 2 miesiące lub nawet co miesiąc w zależności od kryzysu posiłkowego.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz