Przede wszystkim należy wykonać badania podstawowe krwi i moczu. W zależności od tego jakie choroby przewlekłe mamy na swoim kącie. Jeśli jesteśmy ZDRÓW jak ryba nie mamy obowiązku zabierania ze sobą aktualnych badań.
Ja osobiście uważam ,że mimo wszystko zrobiłabym sobie podstawowe badania, To dobry moment żeby skontrolować morfologię i mocz ,które i tak należy zrobić raz na jakiś czas. Możemy zatem upiec dwie pieczenie na jednym ogniu :)
Kolejną rzeczą jest przygotowanie listy leków ,które systematycznie i skrupulatnie bierzemy każdego dnia. Dodatkowo warto przypomnieć sobie i zapisać jakiego rodzaju są te leki ,bo przecież dietetyk też człowiek może niektórych specyfików nie znać.
Dodatkowo ze strony medycznej warto według mnie zabrać np. wypis ze szpitala - jeżeli chorujemy przewlekle. Na takim wypisie szczegółowo jest opisany przebieg naszej choroby od samego początku i w ten sposób zaoszczędzimy sobie półgodzinnej opowiastki jak to się zaczęło.
Należy usiąść wygodnie ,zrelaksować się i spisać na kartce potrawy/ produkty spożywcze ,których nie lubimy / nie tolerujemy z powodu alergii oraz te rzeczy ,które uwielbiamy i bez ,których żyć nie potrafimy.
Dla przykładu
Ja nie lubię marchwi i kaszy gryczanej za to nie wyobrażam sobie nie jeść podczas diety makaronów ! :)
Im więcej szczegółów tym lepiej - również zaoszczędzimy nieco czasu ,a taka lista przyda się podczas tworzenia menu.
Warto zastanowić się również jak przebiegały diety ,które poprzednio stosowaliśmy i z jakim skutkiem. Pory posiłków i rodzaje spożywanych pokarmów też jest istotny.
Czytałam na stronach różnych poradniach dietetycznych ,że istotnym elementem jest spisanie szczegółowo menu kilku dni. Moja dietetyczka ode mnie tego nie wymagała - więc jest to zależne od specjalisty. Każdy mój dzień mniej więcej wygląda tak samo i jestem w stanie mimo wszystko powiedzieć co i kiedy spożywałam.
Pani dietetyk zakomunikowała mi również ,że 1,5 h przed samą wizytą nie mam jeść ,a pić jedynie w małych ilościach. Chodzi oczywiście o ważenie :) Im lepiej się zastosujemy do wskazówki tym lepiej na tym wyjdziemy tzn. na wadze :D
Myślę ,że podczas takiej wizyty musimy traktować dietetyka jak swojego psychoterapeutę. Musimy wszystko szczegółowo powiedzieć,zadać wszystkie nurtujące nas pytania ,bo od tego zależy przebieg i sukcesy odnoszone w najbliższym czasie.
Osobiście dużo myślałam o tej wizycie. Jestem trochę zestresowana ,bo sama nigdy nie byłam u takiego specjalisty. Na pewno będę wszystko na bieżąco opisywać na blogu.
Jestem w trakcie przygotowywania listy z produktami,lekami i badaniami bieżącymi. Kiedy wszystko będzie gotowe pokażę na blogu zdjęcia notatek :)
Pamiętajmy ,że nie ma się czego bać ! Taki specjalista jak każdy inny jest po to ,aby nam POMÓC !

Dziękuje za informacje:)
OdpowiedzUsuńPsychika w odchudzaniu to podstawa.
OdpowiedzUsuń