Cześć!
Ostatnio w wirze pracy i obowiązków zapomniałam o blogowaniu. Nie chciałam też pisać w kółko o tym samym ,bo sami wiecie ,że moje menu nie zmienia się nic a nic :)
Wracam dzisiaj do Was ,ponieważ wczoraj minął drugi miesiąc moich zmagań z nieznośnym tłuszczykiem i kilogramami.
Jest mnie już mniej o 6,5 kg!
Mniej o 50 cm ! Pół metra nieszczęścia mniej :)
mniej o 3,3 kg tłuszczu!
Systematyczne jedzenie co 3-4 godziny posiłków z menu od dietetyczki pozwoliło mi osiągnąć swój mały sukces.
Wiem ,że przede mną jeszcze około 4 - 5 miesięcy walki nieustannej ,ale dam sobie radę.
Poszczególne spadki centymetrów od początku diety:
talia 93 cm -> 83,5 cm -9,5 cm
biust/klatka piersiowa 108 cm -> 97 cm -11 cm
biodra 120 cm -> 108 cm -12 cm
biceps :) 34 cm -> 29 cm -5 cm
udo 68 cm -> 64 cm -4 cm
brzuch 108 cm -> 99 cm -9 cm
łydka b.z -> 43,5 cm
Wyniki bardzo mnie satysfakcjonują. Wiem ,że bez diety na pewno nie osiągnęłabym takich spadków. Z ćwiczeniami było różnie - raz były raz nie ,ale na prawdę w tej kwestii się nie sprawdziłam .
Zauważyłam zmiany swojego ciała. Stało się mniej zbite, zmniejszył się znacznie cellulit i rozmiar ubrań. Czas na kolejne starcie ,wyższy level od poprzednich dwóch :)
Do końca roku chciałabym zobaczyć 7 z przodu. Muszę dać z siebie jeszcze więcej.
Jędrność skóry spadła wraz z mniejszą liczbą centymetrów i zawartością tkanki tłuszczowej. Czas na odpowiednia pielęgnację!
Nawilżanie,złuszczanie,ujędrnianie i wyszczuplanie. Chwytam za folię spożywczą i będę się zawijać. Chcę na wiosnę być szczuplejsza ,ale i piękniejsza. Pielęgnacja skóry to podstawa.
Mam mnóstwo rozstępów po moich początkach ze sterydami ,które są już białe i je mogę jakoś przeżyć ,ale nie przeżyję wiotkiej skóry na swoim ciele.
Są to produkty stosowane już przeze mnie. Pozbierałam wszystko co znalazłam w domu żeby je wykorzystać do końca.
Czekam na informację od was na temat sprawdzonych produktów głównie ujędrniających. Na dniach zainwestuję również w krem do biustu żeby biedny nie ucierpiał :)
Postanawiam w listopadzie
-schudnąć kolejne kilogramy dokładnie 4! Ot co! do 84,5 kg =
przekroczyć 10 kg!
-ćwiczyć łącznie 15 dni po minimum 40 minut
Celem w listopadzie są: brzuch,boczki oraz nogi (głównie łydy)
Jednym słowem CARDIO!
Pozdrawiam!

Gratuluje ! ;)
OdpowiedzUsuńBrawo :D:D dużo osiągnęłaś :D
OdpowiedzUsuńGratuluje kochana, obu tak dalej! Szkoda, że nie ma zdjęć one mnie najbardziej motywują :(
OdpowiedzUsuńKarola z TuSiePisze