02 listopada, 2014

Jak to się stało ,że jest mnie o 50 cm mniej.... :)

Cześć!
Ostatnio w wirze pracy i obowiązków zapomniałam o blogowaniu. Nie chciałam też pisać w kółko o tym samym ,bo sami wiecie ,że moje menu nie zmienia się nic a nic :)

Wracam dzisiaj do Was ,ponieważ wczoraj minął drugi miesiąc moich zmagań z nieznośnym tłuszczykiem i kilogramami. 

Jest mnie już mniej o 6,5 kg!
Mniej o 50 cm !  Pół metra nieszczęścia mniej :)
mniej o 3,3 kg tłuszczu!

Systematyczne jedzenie co 3-4 godziny posiłków z menu od dietetyczki pozwoliło mi osiągnąć swój mały sukces. 
Wiem ,że przede mną jeszcze około 4 - 5 miesięcy walki nieustannej ,ale dam sobie radę.

Poszczególne spadki centymetrów od początku diety:
talia                            93 cm   -> 83,5 cm      -9,5 cm
biust/klatka piersiowa 108 cm -> 97 cm         -11 cm
 biodra                        120 cm -> 108 cm      -12 cm
 biceps :)                     34 cm -> 29 cm        -5 cm
udo                             68 cm -> 64 cm         -4 cm
brzuch                       108 cm -> 99 cm         -9 cm
łydka b.z                               -> 43,5 cm   

Wyniki bardzo mnie satysfakcjonują. Wiem ,że bez diety na pewno nie osiągnęłabym takich spadków. Z ćwiczeniami było różnie - raz były raz nie ,ale na prawdę w tej kwestii się nie sprawdziłam . 

Zauważyłam zmiany swojego ciała. Stało się mniej zbite, zmniejszył się znacznie cellulit i rozmiar ubrań.  Czas na kolejne starcie ,wyższy level od poprzednich dwóch :)

Do końca roku chciałabym zobaczyć 7 z przodu. Muszę dać z siebie jeszcze więcej.

Jędrność skóry spadła wraz z mniejszą liczbą centymetrów i zawartością tkanki tłuszczowej.  Czas na odpowiednia pielęgnację! 



Nawilżanie,złuszczanie,ujędrnianie i wyszczuplanie. Chwytam za folię spożywczą i będę się zawijać. Chcę na wiosnę być szczuplejsza ,ale i piękniejsza. Pielęgnacja skóry to podstawa. 
Mam mnóstwo rozstępów po moich początkach ze sterydami ,które są już białe i je mogę jakoś przeżyć ,ale nie przeżyję wiotkiej skóry na swoim ciele.

Są to produkty stosowane już przeze mnie. Pozbierałam wszystko co znalazłam w domu żeby je wykorzystać do końca. 
Czekam na informację od was na temat sprawdzonych produktów głównie ujędrniających. Na dniach zainwestuję również w krem do biustu żeby biedny nie ucierpiał :)

Postanawiam w listopadzie
-schudnąć kolejne kilogramy dokładnie 4! Ot co! do 84,5 kg  =
 przekroczyć 10 kg!
-ćwiczyć łącznie 15 dni po minimum 40 minut


Celem w listopadzie są:  brzuch,boczki  oraz nogi (głównie łydy)

Jednym słowem CARDIO!


Pozdrawiam!












3 komentarze:

  1. Brawo :D:D dużo osiągnęłaś :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluje kochana, obu tak dalej! Szkoda, że nie ma zdjęć one mnie najbardziej motywują :(

    Karola z TuSiePisze

    OdpowiedzUsuń